Tradycje ślubne i weselne – nadal stosowane czy odchodzące w niepamięć?

Ślub i wesele to zbiór wielu zwyczajów, które zarówno na północy, na południu, wschodzie czy zachodzie kraju są takie same lub bardzo podobne. Od dawien dawna przyjęło się, że przed weselem są zaręczyny, podczas których przyszły pan młody zakłada swojej wybrance pierścionek zaręczynowy. Zaręczyny mogą być nieoficjalne w których udział biorą sami zainteresowani lub bardziej oficjalne z pierwszym zapytaniem o rękę wybranki swojej przyszłej teściowej i teścia, a dopiero w drugiej kolejności przyszłej panny młodej.

Obrzęd zawarcia związku małżeńskiego w większości przypadków odbywa się w kościele i miejscowości z której pochodzi panna młoda. Przyszły pan młody wraz z drużbami i rodzicami przybywa w dniu ślubu do domu przyszłej pani młodej, gdzie odbywa się błogosławieństwo nowożeńców udzielone im przez obydwojga rodziców lub dziadków. Po obrządku błogosławieństwa wszyscy zgromadzeni u pani młodej goście wraz z państwem młodym i rodzicami wyruszają do kościoła. Podczas powyższej podróży drogę zablokować mogą mieszkańcy lub znajomi państwa młodych w celu zrobienia tzw. „bramy”. „Brama” to następny zwyczaj spotykany podczas odbywania drogi do kościoła lub do domu weselnego, polegający na zorganizowaniu różnego rodzaju szlabanów, za odblokowanie których uczestnicy zabawy życzą sobie odpowiednią ilość butelek wódki. Oczywiście podczas takiego szlabanu wręczane są młodej parze kwiaty i składane życzenia na nową drogę życia.

Odbywający się w kościele obrzęd zawarcia związku małżeńskiego to cały splot różnego rodzaju obrzędów, począwszy od związania prawych rąk państwa młodych stułą kapłana na znak nierozerwalności związku, poprzez nałożenie sobie nawzajem obrączek, po pocałunek na końcu uroczystości świadczący o wzajemnej miłości. Po wyjściu z kościoła para młoda obsypywana jest przeważnie monetami 1 groszowymi i niekiedy cukierkami na znak dostatku finansowego i dobrobytu. Z sypanych cukierków największą radość mają dzieci, które prześcigają się, które zbierze więcej łakoci. Państwo Młodzi mają natomiast za zadanie wyzbierać co do grosza wszystkie monety, aby cieszyć się szczęściem i dobrobytem w dalszym, wspólnym życiu.

Po przybyciu do restauracji lub domu weselnego pan młody powinien przenieść swoją żonę przez próg, a następnie nowożeńcy powitani są przez swoich rodziców chlebem i solą. Po uroczystym powitaniu wszyscy goście wraz z nowożeńcami wznoszą toast szampanem, a państwo młodzi tłuką i sprzątają razem szkło po stłuczonych kieliszkach. Wszystkie te obrzędy mają zapewnić szczęście młodej parze. Natomiast o północy odbywają się tzw. „oczepiny”, podczas których pani młoda rzuca welonem lub bukietem ślubnym a panny młode starają się jedna przed drugą złapać go, gdyż przesąd mówi, że ta która złapie welon lub bukiet pierwsza po pani młodej wyjdzie za mąż. Taka sama zasada obowiązuje pana młodego, który mając zawiązane oczy rzuca muszka lub krawatem a kawalerowie próbują złapać. Następnie zespół lub wodzirej zaprasza do różnego rodzaju, przeważnie humorystycznych zabaw podczas oczepin, organizuje podziękowania dla rodziców oraz dalszą zabawę do białego rana.

Wiele tradycji i obyczajów weselnych jest ponadczasowa i myślę, że nawet za parę set lat większość z nich nadal będzie praktykowana.

Co do ubioru panny młodej też można spotkać parę zwyczajów, np. pan młody nie powinien widzieć panny młodej w sukni ślubnej przed ceremonią zaślubin, lub pani młoda nie powinna sama szyć sobie sukni lub przeglądać się w lustrze w pełnym stroju ślubnym.

Do zwyczajów nieco głębiej zakorzenionych w naszą kulturę jest doprowadzenie do ołtarza. Najczęściej to kapłan wychodzi po państwa młodych do przedsionka kościoła i wprowadza pannę młodą i pana młodego przed ołtarz. Innym sposobem, który przyszedł do nas z „zachodu” jest wprowadzenie panny młodej przez jej ojca i oddanie ręki panu młodemu, który czeka już przed ołtarzem. Ten symboliczny gest przekazania ręki swego dziecka innemu mężczyźnie jest często bardzo trudny i wzruszający dla ojca lub opiekuna, który „sprawował pieczę” do tej pory nad panną młodą.

Dodaj komentarz

Proszę wypełnić wszystkie pola formularza. Adres e-mail nie będzie opublikowany.